Barcelona
Gdy czasami zdarzy się, że rozmawiamy ze znajomymi o tym kto i gdzie chciałby pojechać w wymarzoną podróż to najczęściej przewijają się takie miejsca jak Grecja, jakiś Egipt czy Tunezja czy inne, zdecydowanie wypoczynkowo-objazdowe miejscówki. Dla mnie nuda, bo wylegiwanie się na plaży i oglądanie zabytków jakoś niespecjalnie przypada mi do gustu. Zawsze wolałbym wsiąść w moje 911 i objechać kilka europejskich torów wyścigowych. Inna wyprawa, o której marzę od zawsze to Japonia. Trzecia rzecz, którą chciałbym zobaczyć to Barcelona. Wiadomo – miasto Salvadora Dalego, Antonio Gaudiego i pięknej architektury. Miasto znane jest także jako największy skatepark europy i możliwość zobaczenia dobrych akcji bardzo mnie tam przyciąga. Jeszcze mocniej chciałbym tam pojechać, kiedy oglądam takie klipy jak ten poniżej.
Film sklecił Matty Lambert, a riderzy to Stefan Lantschner i Simone Barraco. Dają chłopaki radę, a przy okazji można pooglądać piękne miasto. Sprawdźcie to!
Komentarze: Brak komentarzy
Męskie Granie Żywiec
Męskie Granie w tym roku omija Katowice, ale my nie omijamy Męskiego Grania. Pierwszy koncert na tegorocznej trasie odbył się “u źródła”, czyli w Żywcu. Na scenie:
- Emade i Eprom z sutą dawką dobrej elektroniki, sztuki DJ’skiej, wizualizacji z takich filmów jak Obcy vs. Predator czy gry Contra. Zresztą muzyka z gier nintendo czy syntezator mowy z C64 rozbiły bank.
- L.U.C, do którego na początku miałem sceptyczne podejście, ale ostatecznie był ogień.
- Hubert ‘Spięty’ Dobaczewski – momentami kontrowersyjne, ale bardzo błyskotliwe i śmiało można powiedzieć męskie teksty i muzyka.
- Fisz Emade Tworzywo – świetni jak zawsze, tym razem z jazzowym dodatkiem Adama Pierończyka.
- Raz Dwa Trzy – “mądra piosenka”, ale dla mnie trochę za ciężka.
- Lech Janerka – większość występu przestałem w kolejce do gastro, ale co nie co słyszałem i mam nadzieję, że nie był to ostatnia okazja.
- Waglewski + Wilczyński – czyli popis gry Wojciecha Waglewskiego i tworzenie na żywo obrazu przez Mariusza Wilczyńskiego. Najpierw rycie po płótnie, później rysowanie postaci z klipu do kawałka “Śmierć na pięć” Republiki, a na końcu na ekranach mogliśmy obejrzeć cały klip. Muzykę cały czas na żywo grał Waglewski, do którego w międzyczasie dołączył Mateusz Pospieszalski. Jeden z ciekawszych momentów całego koncertu.
- Voo Voo – nigdy fanem nie byłem, nie słuchałem, ale to jest dobra muzyka, której warto słuchać.
No i finałowe utwory, czyli tegoroczny singiel “Kobiety nam wybaczą” i ubiegłoroczny “Wszyscy muzycy to wojownicy”. W pierwszym Voo Voo, Janerka, Spięty, Mateusz Pospieszalski i Fisz. Drugi uwielbiam, szczególnie riff na wstępie. Tu warto wspomnieć o Abradabie, który pojawił się na całym koncercie tylko po to by zaśpiewać jedną zwrotkę. Szacunek dAb.
Komentarze: Brak komentarzy
Kaleidoscope Snowboard Trailer
Ej! Jaram się! Zajebiste akcje, świetne ujęcie i mega kawałek w tle. Co prawda to dopiero trailer, ale jeśli cały film ma taki klimat to będzie ogień. Czekyt!
Komentarze: Brak komentarzy







