Skateplaza Leszno
Da się! Jak się chce i się za coś zabierze to się zawsze kurwa da coś zrobić! Brawo!
Komentarze: Brak komentarzy
Męskie Granie Żywiec
Męskie Granie w tym roku omija Katowice, ale my nie omijamy Męskiego Grania. Pierwszy koncert na tegorocznej trasie odbył się “u źródła”, czyli w Żywcu. Na scenie:
- Emade i Eprom z sutą dawką dobrej elektroniki, sztuki DJ’skiej, wizualizacji z takich filmów jak Obcy vs. Predator czy gry Contra. Zresztą muzyka z gier nintendo czy syntezator mowy z C64 rozbiły bank.
- L.U.C, do którego na początku miałem sceptyczne podejście, ale ostatecznie był ogień.
- Hubert ‘Spięty’ Dobaczewski – momentami kontrowersyjne, ale bardzo błyskotliwe i śmiało można powiedzieć męskie teksty i muzyka.
- Fisz Emade Tworzywo – świetni jak zawsze, tym razem z jazzowym dodatkiem Adama Pierończyka.
- Raz Dwa Trzy – “mądra piosenka”, ale dla mnie trochę za ciężka.
- Lech Janerka – większość występu przestałem w kolejce do gastro, ale co nie co słyszałem i mam nadzieję, że nie był to ostatnia okazja.
- Waglewski + Wilczyński – czyli popis gry Wojciecha Waglewskiego i tworzenie na żywo obrazu przez Mariusza Wilczyńskiego. Najpierw rycie po płótnie, później rysowanie postaci z klipu do kawałka “Śmierć na pięć” Republiki, a na końcu na ekranach mogliśmy obejrzeć cały klip. Muzykę cały czas na żywo grał Waglewski, do którego w międzyczasie dołączył Mateusz Pospieszalski. Jeden z ciekawszych momentów całego koncertu.
- Voo Voo – nigdy fanem nie byłem, nie słuchałem, ale to jest dobra muzyka, której warto słuchać.
No i finałowe utwory, czyli tegoroczny singiel “Kobiety nam wybaczą” i ubiegłoroczny “Wszyscy muzycy to wojownicy”. W pierwszym Voo Voo, Janerka, Spięty, Mateusz Pospieszalski i Fisz. Drugi uwielbiam, szczególnie riff na wstępie. Tu warto wspomnieć o Abradabie, który pojawił się na całym koncercie tylko po to by zaśpiewać jedną zwrotkę. Szacunek dAb.
Komentarze: Brak komentarzy
Mark Zuckerberg vs. Jesse Eisenberg
Wczoraj w Saturday Night Live Jesse Eisenberg, grający założyciela Facebook’a w “The Social Network”, spotkał wreszcie pierwowzór swojej roli, czyli Marka Zuckerberga. Jedno, co wiem na pewno to, że z Marka słaby aktor. No i ocena, że film był “interesujący:, hehe, co najmniej ciekawa. Czy są do siebie podobni? Porównajcie sami:
Komentarze: Brak komentarzy
Pastrana w Nascar

Pastrana w Nascar? No tam go jeszcze nie było, a był już chyba wszędzie. Znając jego umiejętności można być prawie pewnym, że nieźle pogoni starych wyjadaczy. Poza tym podupadający ostatnio na popularności Nascar bardzo zyska na pojawieniu się kogoś takiego jak Travis.
Komentarze: Brak komentarzy
Alexandre Premat Crash
Wczoraj Michelle Mouton pokazała jak powinno się jeździć, dzisiaj Alex Premat pokazał jak tego nie robić. Jak widać, nie każdy może prowadzić i rozmawiać jednocześnie :D Tak przy okazji – dlaczego nie ma już w polskie TV DTM’u?! Tylko nudna F1. DTM jest 100 razy ciekawszy!
Komentarze: Brak komentarzy







